Co to jest OFE? Czy to prawda, że odkładając pieniądze w OFE można odłożyć więcej na emeryturę?

W tym artykule skupimy się wyłącznie nad OFE, czyli Otwartym Funduszu Emerytalnym. Spróbujemy w prosty sposób przedstawić najważniejsze informacje: co to jest i jak właściwie działa OFE. Czy warto skorzystać z jego usług odkładając pieniądze na emeryturę.

Zanim jednak odpowiemy sobie na te pytania, małe wprowadzenie odnośnie funkcjonującego systemu emerytalnego w Polsce. Emerytury są wypłacane przez ZUS (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) ze składek emerytalnych wpłacanych na I i II filar przez osoby pracujące. Wynosi ona 19,52% wynagrodzenia brutto i jest ona płacona po połowie przez pracodawcę i pracownika na etacie. Z tego ok. 85% składki emerytalnej obligatoryjnie zostaje w ZUS w podziale na ok. 63% składki na konto w I filarze i ok. 22% na subkonto w II filarze.

stary człowiek i monety

Pozostałe ok. 15% składki (czyli 2,92% wynagrodzenia brutto) może zostać przypisane do subkonta w ramach II filaru. Jednak to my możemy zdecydować czy zostawić je w ZUS-ie czy przekazać ja na własne konto do wybranego przez nas OFE. Taką możliwość mamy jedynie przez pierwsze cztery miesiące od rozpoczęcia swojej pierwszej pracy. Wówczas, w tym czasie musimy podpisać umowę z OFE.

Teraz możemy odpowiedzieć na pytanie:

Co to jest OFE i jak działa?

Najprościej mówiąc jest to fundusz emerytalny, którego jedynym i głównym celem jest inwestowanie wpłaconych przez nas składek, by przynosiły jak największe zyski. Są to pieniądze, które otrzymamy i wykorzystamy dopiero na emeryturze.

Oczywiście fundusz nie robi tego za darmo, profesjonale zarządzanie przez specjalistów finansowych kosztuje. Pobiera prowizje w max. wysokości do 1,75% od kwoty każdej wpłacanej składki. Pobiera też prowizje za zarządzanie naszymi pieniędzmi, która jest i tak niższa niż w funduszach inwestycyjnych. Z uzyskanych środków ponosi również opłaty na rzecz instytucji publicznych min. opłaca prowizję w wysokości 0,4% dla ZUS za przelew środków do OFE.

OFE są zarządzane przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE) i podlegają nadzorowi państwowej instytucji – Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). PTE może prowadzić tylko jedno OFE.

Według obowiązujących aktualnie zasad na 10 lat przed przejściem na emeryturę pieniądze z naszego konta muszą być stopniowo przekazywane do ZUS, a ten wypłaci je nam wraz z emeryturą. Zgodnie z tzw. „suwakiem bezpieczeństwa”, by zminimalizować ewentualne straty kapitału w ostatnim okresie przed emeryturą.

Posiadają osobowość prawną. Istotne jest to, że OFE nie mogą ogłosić bankructwa, a w przypadku upadłości PTE, jego aktywa nie wchodzą w skład masy upadłościowej.

Środki na koncie w OFE są naszą rzeczywistą gotówką zamienioną na jednostki uczestnictwa danego funduszu, a nie tak jak w ZUS – wirtualnym zapisem. Są wyceniane każdego dnia roboczego na podstawie posiadanych aktywów OFE wg ich bieżącej wartości

Zgromadzone pieniądze podlegają dziedziczeniu lub możemy wskazać konkretną osobę na wypadek śmierci, której zostaną wypłacone. Od momentu zawarcia małżeństwa wchodzą w skład majątku wspólnego, jeśli nie istnieje klauzula rozdzielności majątkowej. Po śmierci członka OFE, 50% zebranej przez niego kwoty jest przelewane na konto OFE współmałżonka.

Czy odkładając pieniądze w OFE można odłożyć więcej na emeryturę?

Bardzo trudno jest odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Trzeba pamiętać, że każda inwestycja obarczona jest ryzykiem i nigdy nie ma 100% pewności zysku. Nie mamy wpływu na giełdy światowe czy działania polityków. W jednym okresie (roku) przyniesie większe zyski niż waloryzacja ZUS, bo trafimy na hossę na giełdzie, czy rewelacyjnych specjalistów inwestycyjnych w danym funduszu OFE. Innym razem wartość posiadanej jednostki OFE może stracić uzyskany zysk, czy spaść poniżej ceny jej zakupu (przeliczenia), gdyż trafimy na bessę. Wszystko to jest jak wróżenie z kart czy rzucanie monetą.

Z pewnością jednak w długim okresie, patrząc historycznie– mogą się pochwalić zyskiem. Specjaliści z OFE zrobią to lepiej niż my mielibyśmy samodzielnie inwestować własne pieniądze. Z drugiej strony ryzykujemy zaledwie ok. 15% wartości całej składki emerytalnej, a zyskać możemy o wiele więcej niż pozostawiając je w ZUS, gdzie decyzje o ich waloryzacji czy warunkach na jakich zostaną wypłacone podejmują politycy.

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz